PrawoTerroryzm

Brytyjski sąd skazał członków gangu powiązanego z Grupą Wagnera za podpalenie magazynu z pomocą dla Ukrainy

Sześciu mężczyzn, w tym Dylan Earl i Jake Reeves, zostało skazanych przez sąd Old Bailey w Londynie za podpalenie magazynu w dzielnicy Leyton, który służył jako centrum logistyczne dla pomocy humanitarnej i sprzętu StarLink wysyłanego na Ukrainę. Atak, do którego doszło w marcu ubiegłego roku, został przeprowadzony na zlecenie rosyjskiej Grupy Wagnera – najemniczej formacji wcześniej dowodzonej przez zmarłego Jewgienija Prigożyna.

Według ustaleń sądu, działania gangu miały charakter sabotażu i były częścią „zaplanowanej kampanii terrorystycznej” realizowanej w interesie Federacji Rosyjskiej. Sędzia Cheema-Grubb podkreśliła, że sprawa ta ukazuje, jak Rosja wykorzystuje media społecznościowe do rekrutowania sabotażystów na dużą odległość od Moskwy.

W wyniku podpalenia zagrożone zostało życie 60 strażaków, a straty materialne oszacowano na około milion funtów. Po ataku Earl – określony jako główny architekt operacji – planował kolejne „misje”, w tym atak na restaurację w Mayfair oraz porwanie jej właściciela, rosyjskiego dysydenta Jewgienija Czycziwarkina.

Sąd ujawnił również, że Earl był aktywnym członkiem wielu prorosyjskich kanałów propagandowych i kierował się „prymitywną i brzydką chciwością”. Co więcej, 10 dni po londyńskim incydencie doszło do podobnego podpalenia magazynu w Hiszpanii, a w rozmowach pojawiły się plany ataku w Czechach.

Sędzia uznała, że atak miał charakter terrorystyczny, niezależnie od tego, czy sprawcy byli tego w pełni świadomi.

O tym szokującym wydarzeniu informował już w 2024 roku portal Brytol.com, podkreślając jego międzynarodowy wymiar oraz zagrożenie, jakie stanowi zorganizowany sabotaż inspirowany przez obce państwo.