Kuwejtczyk skazany w Wielkiej Brytanii na dożywocie za próbę zamachu na ambasadę Izraela
34-letni obywatel Kuwejtu, który w kwietniu 2025 roku próbował wtargnąć do ambasady Izraela w Londynie uzbrojony w dwa noże i list pożegnalny, został skazany przez brytyjski sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności. O przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się najwcześniej po odbyciu 20 lat kary.
Abdullah Albadri został uznany przez ławę przysięgłych sądu Old Bailey w Londynie za winnego przygotowywania aktu terroryzmu oraz posiadania dwóch ostrych narzędzi. Sędzia uwzględnił czas spędzony przez skazanego w areszcie śledczym, korygując minimalny okres odbywania kary do 18 lat i 207 dni.
Przebieg próby ataku
Do zdarzenia doszło 28 kwietnia 2025 roku w prestiżowej dzielnicy Kensington w zachodnim Londynie. Albadri, ubrany w palestyńską krafiję (arafatkę), usiłował sforsować ogrodzenie ambasady i dostać się na teren placówki diplomatycznej. Został powstrzymany przez uzbrojonych funkcjonariuszy z Dowództwa Ochrony Dyplomatycznej i Parlamentarnej (Parliamentary and Diplomatic Protection Command).
Mimo szybkiej reakcji policji, napastnik zdołał znaleźć się w bezpośrednim sąsiedztwie pracowników ambasady. Jak wynika z materiałów dowodowych przedstawionych podczas procesu, Albadri przed atakiem szczegółowo sprawdzał lokalizację placówki, a w wyszukiwarkach internetowych wpisywał po arabsku hasła związane z samobójstwem i męczeństwem. Znaleziono przy nim list, w którym napisał, że zamierza zginąć jako męczennik „na chwałę Boga”. Prokuratura wskazała, że motywem jego działania była chęć zemsty za działania wojenne Izraela w Strefie Gazy.
Na nagraniu z policyjnej kamery, zaprezentowanym w trakcie procesu, słychać, jak tuż po zatrzymaniu Albadri pyta policjantów: „Chcę tam w środku dokonać przestępstwa. Dlaczego mnie powstrzymujecie?”.
Odrzucony wniosek o azyl
Z ustaleń śledczych wynika, że Kuwejtczyk dwukrotnie nielegalnie przedostał się do Wielkiej Brytanii na pokładzie małych łodzi przez kanał La Manche – po raz pierwszy w sierpniu 2021 roku, a następnie w kwietniu 2025 roku, zaledwie dwa tygodnie przed próbą zamachu. Jego wniosek o udzielenie azylu w Wielkiej Brytanii został oficjalnie odrzucony.
Fala incydentów antysemickich i zagrożeń w Wielkiej Brytanii
Niedoszły zamach na ambasadę wpisuje się w serię incydentów o charakterze antysemickim i antyizraelskim, do których dochodziło na Wyspach Brytyjskich w ostatnim czasie:
- Sierpień 2024: Propalestyńscy aktywiści przeprowadzili brutalny nalot na fabrykę należącą do izraelskiego koncernu zbrojeniowego Elbit.
- Jom Kippur 2025: Mężczyzna przeprowadził śmiertelny atak terrorystyczny przy synagodze w Manchesterze.
- Grudzień 2025: Dwóch mężczyzn zostało skazanych za planowanie masowego zamachu z bronią w ręku na społeczność żydowską w Anglii, inspirowanego doktryną Państwa Islamskiego.
- Incydenty z bieżącego roku: W dzielnicy Golders Green w Londynie zraniono nożem dwóch żydowskich mężczyzn, a w osobnym zdarzeniu podpalono cztery karetki pogotowia należące do żydowskiej służby ratunkowej.
Kontrowersje wokół sąsiedztwa ambasady
Sprawa zwróciła również uwagę na kwestie bezpieczeństwa wokół samej placówki przy Palace Green w Kensington. Brytyjskie media donosiły niedawno o wystawieniu na sprzedaż dwóch apartamentów znajdujących się na VI i VII piętrze sąsiedniego budynku – oddalonego od ambasady o niespełna 50 metrów. Nieruchomości te, zakupione w 2014 i 2016 roku przez pośredników, mają według źródeł medialnych należyć do najwyższego przywódcy Iranu, Mojtaby Chameneiego. Eksperci ds. terroryzmu i bezpieczeństwa zwracali uwagę, że lokalizacja ta zapewniała bezpośredni wgląd na tyły izraelskiej ambasady.
Autor: DM
Wykorzystywanie materiałów z Brytol.com dozwolone wyłącznie za podaniem źródła, strony głównej lub linku do artykułu.

